- Słuchaj Elise, nie mogę pomóc Ci przy jakimś Twoim chorym projekcie, bo między nami nie ma żadnej chemii. I proszę odczep się ode mnie.
- Ale kochanie..
Przerwała, kiedy odwróciłem się na pięcie i ruszyłem przed siebie, po krótkiej chwili dołączyła do mnie Cat. Byłem wściekły, że była świadkiem tej sytuacji. Mam nadzieję, że nie odrzuci mnie, przez to..
- Jaki lubisz smak? -spytałem, gdy zbliżaliśmy się dolodziarni.
Cat?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz