środa, 12 października 2016

Od Bruna do Catherine

Stałem przez chwilę, odprowadzając ją wzrokiem. W końcu jednak poszedłem w swoją stronę.
Po kilku minutach byłem już u siebie. W domu, jak zwykle o tej porze, nikogo nie było. Udałem się do kuchni i odgrzałem sobie obiad, który zostawiła mi matka. W czasie kiedy jedzenie podgrzewało się w mikrofali, usiadłem do stołu i sprawdziłem nieodebrane wiadomości na SNS. Duużo tego było, przewaga oczywiście wiadomości od Elise. Nawet nie czytałem, skasowałem wszystkie od razu. Wszedłem tylko na jej profil i zablokowałem.. czemu wcześbiej tego nie zrobiłem.. Nagle usłyszałem pikanie urządzenia. Obiad gotowy. Wyjąłem go z mikofalówki i zacząłem jeść. Później poszedłem wziąć prysznic. Następnie udałem się do swojego pokoju, walnąłem się na łóżko i od razu zasnąłem.
***
Następnego dnia, spotkałem się z Matt'em pod szkołą jakieś 30 minut przed rozpoczęciem się lekcji. Gadaliśmy o eczorajszym melanżu, na którym był z bratem. Mówił, że nieźle się napił i chyba urwie się jednak ze szkoły. Za nim jedbak się zdecydował, zaczął sprawdzać swój SNS, zobaczyłem zdjęcie dwóch psów i obok napisane "Catheriene".
- Pisałeś z Cat?!
Spojrzałem na niego ze zdiwieniem.
- Noo, wczoraj. Po melanżu.
- Co?!
- Nie pamiętam co pisaliśmy, chwila.. Oj.
Podał mi telefon i zaczął się śmiać.
- Dziewice zgrywa.. suka. -dosłownie rył ze śmiechu, a  ja czytałem ich konwersację.
Myślałem, że go zabiję. W jednym momęcie, rzuciłem się na niego i zacząłem okładać pięściami. Jak mógł tak do nuej napisać, jak on mógł ją tak nazwać??!!

Cat? :3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz